Pszczoły wymierają: co to oznacza dla ludzi i jak realnie pomóc pszczole miodnej

Pszczoła miodna (Apis mellifera) odpowiada za znaczną część usług zapylania wykorzystywanych przez rolnictwo dzięki temu, że jest gatunkiem udomowionym i zarządzanym przez pszczelarzy. Większość gatunków roślin uprawnych spożywanych przez ludzi (około 75% gatunków) w jakimś stopniu korzysta z zapylaczy zwierzęcych, ale ich udział w globalnym wolumenie produkcji roślinnej szacuje się raczej na około 35% niż „70%”.[1][2] Zimowe straty rodzin pszczelich w Europie wahają się zwykle w granicach 10–30% w zależności od kraju i sezonu (dane sieci COLOSS), a łączna strata w USA (zima+sezon) w ostatnich latach często osiągała 30–50% (np. 48,2% w sezonie 2022/2023 — Bee Informed Partnership).[7][3] Bez skutecznego działania ryzykujemy spadek różnorodności i dostępności wielu owoców, warzyw i nasion oleistych, co IPBES łączy ze wzrostem cen i pogorszeniem jakości diety, zwłaszcza w regionach wrażliwych.[1]

Choć pszczoła miodna jest kluczowa dla rolnictwa (łatwo ją przemieszczać i wzmacniać zgodnie z potrzebami upraw), to ważną — często niezastąpioną — rolę pełnią także dzikie zapylacze (trzmiele, pszczoły samotnice, muchówki), które uzupełniają pracę A. mellifera lub bywają skuteczniejsze na niektórych roślinach.[13]

Dlaczego pszczoły giną? 3 główne przyczyny masowych strat

Pszczoły giną głównie z trzech nakładających się przyczyn: zatrucia lub subletalnego oddziaływania pestycydów, inwazji roztoczy Varroa destructor oraz utraty i fragmentacji siedlisk. Żaden z tych czynników nie działa w izolacji — ich połączenie obniża odporność rodzin i przyspiesza ich załamanie. Pszczoła miodna, jako gatunek zarządzany, bywa okresowo stabilizowana dzięki pracy pszczelarzy, ale długoterminowo i ona silnie doświadcza tych presji; dzikie zapylacze, pozbawione opieki człowieka, zwykle reagują spadkiem liczebności szybciej.[8][1]

  • Neonikotynoidy i inne pestycydy: Subletalne (bardzo niskie) dawki neonikotynoidów zaburzają pamięć, orientację i zdolność powrotu do ula oraz mogą zwiększać podatność na patogeny.[4][11] Unia Europejska ograniczyła w 2018 roku stosowanie imidakloprydu, klotianidyny i tiametoksamu w uprawach polowych, jednak pozostałości mogą utrzymywać się w glebie i pyłku.[12]
  • Roztocz Varroa destructor i wirusy: Varroa uszkadza czerw i dorosłe pszczoły oraz jest wektorem wielu wirusów, w tym wirusa zdeformowanych skrzydełek (DWV). Kombinacja pasożyta i wirusów skraca życie robotnic i obniża wydolność lotną, co w nieleczonych rodzinach prowadzi zwykle do załamania w ciągu 1–3 sezonów.[5]
  • Utrata siedlisk i monokultury: Intensyfikacja rolnictwa ogranicza różnorodność i ciągłość pożytków (pyłku i nektaru), co skutkuje niedożywieniem i większą wrażliwością na stresory chemiczne i biologiczne.[8]

Synergia stresorów: Badania wskazują, że ekspozycja na pestycydy może hamować odpowiedź immunologiczną pszczół i nasilać skutki zakażeń wirusowych przenoszonych przez Varroa, a oddziaływanie to bywa potęgowane przez niedobory białka w diecie (ubogi pyłek). Skutkiem jest większa śmiertelność rodzin niż wynikałoby to z działania pojedynczego czynnika.[11][8]

Co pszczoły zapylają i ile to jest warte gospodarczo?

Na poziomie globalnym około 75% gatunków roślin uprawnych wykazuje pewien stopień zależności od zwierzęcych zapylaczy, natomiast udział tych roślin w wolumenie produkcji roślinnej wynosi około 35% (różny w zależności od kraju i struktury upraw).[1][2] IPBES szacuje roczną wartość ekonomiczną zapylania na około 235–577 miliardów USD globalnie, przy czym oszacowania różnią się metodologią i zakresem uwzględnianych korzyści.[1]

Brak zapylania lub jego niedobór obniża plony roślin owadopylnych — w zależności od gatunku i warunków lokalnych spadki plonów mieszczą się zwykle w przedziale 5–80% (np. silne uzależnienie w sadach jabłoniowych i uprawach migdałów, mniejsze w rzepaku).[2][13] Pszczoła miodna jest „końmi pociągowymi” zapylania towarowego (można przewozić setki rodzin do sadów lub na plantacje), ale dzicy zapylacze często zwiększają skuteczność zapylania i stabilność plonów — razem tworzą system bardziej odporny na wahania pogody i presję patogenów.[13][1]

W Polsce występują setki gatunków dzikich pszczół i trzmieli, jednak to pszczoła miodna, utrzymywana w pasiekach, pozostaje filarem zapylania w sadach i na dużych areałach upraw nasiennych i oleistych. Krajowa populacja zarządzanych rodzin jest znacząca: według FAOSTAT w 2022 r. w Polsce utrzymywano około 1,8–2,0 mln pni, co sytuowało nas wśród największych producentów miodu w UE.[6]

Jakie skutki dla ludzi ma wymieranie pszczół?

Spadek liczebności zapylaczy przekłada się na bezpieczeństwo żywnościowe, zdrowie publiczne i gospodarkę.[1] Konkretne konsekwencje obejmują:

  • Droższe owoce i warzywa: W modelach ekonomicznych ograniczenie dostępności usług zapylania podnosi koszty produkcji i może skutkować wzrostem cen wielu owoców i warzyw o kilkanaście–kilkadziesiąt procent, zależnie od regionu i możliwości substytucji (np. ręczne zapylanie jest kosztowne i rzadko opłacalne na skalę towarową).[1]
  • Mniejsza różnorodność żywieniowa: Produkty bogate w witaminy A i C oraz składniki bioaktywne (owoce jagodowe, warzywa owocowe, orzechy) stają się mniej dostępne, co może zwiększać ryzyko niedożywienia mikroelementowego w krajach o niższych dochodach.[1]
  • Ryzyko dla ekosystemów: W strefie umiarkowanej około 78% dzikich roślin kwiatowych jest zapylanych przez zwierzęta, więc ubytek zapylaczy uruchamia kaskadowe efekty dla ptaków i ssaków zależnych od nasion i owoców tych roślin.[10]
  • Straty gospodarcze dla pszczelarstwa i rolnictwa: Wysokie straty zimowe (np. rzędu 10–30% w Europie w zależności od sezonu) osłabiają bazę produkcyjną pasiek i zwiększają koszty usług zapylania oraz produkcji miodu.[7]

Co możesz zrobić, żeby pomóc pszczołom? 5 działań dostępnych od zaraz

Każdy może pomóc zapylaczom bez specjalistycznej wiedzy — proste działania w ogrodzie, na balkonie i przy zakupach mają znaczenie już w pierwszym sezonie.[9]

  • Sadź rośliny pożytkowe bez pestycydów: Lawenda, facelia, ogórecznik, koniczyna biała, nostrzyk i słonecznik zapewniają pyłek i nektar od wiosny do jesieni, także na małych powierzchniach (balkon 2 m²). Zachowuj ciągłość kwitnienia (mieszanki wczesne, letnie i późne).[9]
  • Stosuj integrowaną ochronę roślin i środki bezpieczne dla zapylaczy: Unikaj substancji o wysokiej toksyczności dla pszczół; wybieraj metody mechaniczne i biologiczne w pierwszej kolejności. Preparaty pochodzenia roślinnego (np. pyretrum, olejek neem) również mogą szkodzić zapylaczom — używaj wyłącznie produktów z wyraźnym oznaczeniem i testami bezpieczeństwa dla owadów zapylających oraz stosuj je poza okresem oblotu (wieczorem/nocą), zgodnie z etykietą.[4]
  • Zapewnij miejsca gniazdowania: Oprócz „domków” dla owadów pozostaw skrawki nieużytkowanej, odkrytej gleby i suche łodygi roślin — znaczna część dzikich pszczół gniazduje w ziemi lub w łodygach. Ogranicz koszenie od maja do lipca na fragmencie trawnika.[9]
  • Wspieraj lokalnych pszczelarzy i różnorodność produktów: Zakup miodu i usług zapylania u lokalnych producentów pomaga utrzymać pasieki w krajobrazie rolniczym, co wzmacnia zapylanie upraw i ogrodów.[6]
  • Wspieraj monitoring i naukę: Organizacje i konsorcja naukowe (np. COLOSS w Europie, BIP w USA) prowadzą monitoring strat rodzin i badają przyczyny ich wzrostu — wsparcie i udział w projektach obywatelskich (np. liczenie zapylaczy) poprawia jakość danych.[7][3]

Czy pszczoły rzeczywiście wymierają — jakie są aktualne dane?

Globalne przeglądy naukowe wskazują na długoterminowe spadki liczebności wielu dzikich zapylaczy, przy czym tempo i skala różnią się między regionami i grupami taksonomicznymi. Populacje pszczoły miodnej zarządzanej przez pszczelarzy bywają w niektórych częściach Europy stabilne lub rosną nominalnie (dzięki dosadzaniu rodzin), ale wymaga to coraz większych nakładów pracy i leczenia.[1][8]

W USA w sezonie 2022/2023 pszczelarze zgłosili łączną stratę rodzin na poziomie 48,2% (suma strat zimowych i letnich w skali roku według metodologii BIP) — jeden z najwyższych wyników od 2006 r.[3] W Europie (dane COLOSS) średnie straty zimowe w ostatnich latach mieściły się zwykle w przedziale 10–30%, z istotnymi różnicami między krajami i sezonami; w latach o silnej presji Varroa i chorób mogą lokalnie przekraczać 30–40%.[7][5]

Źródła

Poniżej znajdziesz wybrane raporty i publikacje cytowane w tekście.

  1. IPBES (2016). The Assessment Report on Pollinators, Pollination and Food Production. Summary for Policymakers. Intergovernmental Science-Policy Platform on Biodiversity and Ecosystem Services. https://ipbes.net/assessment-reports/pollinators
  2. Klein, A. M., et al. (2007). Importance of pollinators in changing landscapes for world crops. Proceedings of the Royal Society B, 274(1608), 303–313. doi:10.1098/rspb.2006.3721
  3. Bee Informed Partnership (2023). 2022–2023 Honey Bee Colony Losses in the United States: Results from the Bee Informed Partnership. https://beeinformed.org/2023/06/22/2022-2023-annual-colony-losses/
  4. EFSA (2018). Conclusions on the peer review of the pesticide risk assessment for bees for the active substances imidacloprid, clothianidin and thiamethoxam. EFSA Journal, 16(2). doi:10.2903/j.efsa.2018.5178
  5. Nazzi, F., & Le Conte, Y. (2016). Ecology of Varroa destructor, the major ectoparasite of the western honey bee, and interactions with viruses. Current Opinion in Insect Science, 10, 121–129. doi:10.1016/j.cois.2015.12.002
  6. FAOSTAT (2024). Live Animals – Beehives: Poland. Dane dla 2022 r. https://www.fao.org/faostat/
  7. COLOSS (2024). Honey Bee Research Association – Monitoring of winter honey bee colony losses in Europe (raporty i komunikaty sezonów 2019–2023). https://coloss.org/monitoring/
  8. Potts, S. G., et al. (2010). Global pollinator declines: trends, impacts and drivers. Trends in Ecology & Evolution, 25(6), 345–353. doi:10.1016/j.tree.2010.01.007
  9. FAO (2019). The State of the World’s Biodiversity for Food and Agriculture. FAO Commission on Genetic Resources for Food and Agriculture Assessments. doi:10.4060/CA3129EN
  10. Ollerton, J., Winfree, R., & Tarrant, S. (2011). How many flowering plants are pollinated by animals? Oikos, 120(3), 321–326. doi:10.1111/j.1600-0706.2010.18644.x
  11. Di Prisco, G., et al. (2013). Neonicotinoid clothianidin adversely affects insect immunity and promotes replication of a viral pathogen in honey bees. PNAS, 110(46), 18466–18471. doi:10.1073/pnas.1221349110
  12. European Commission (2018). Implementing Regulations restricting outdoor uses of imidacloprid, clothianidin and thiamethoxam. https://ec.europa.eu/food/plant/pesticides/approved-active-substances/ban-neonicotinoids_en
  13. Garibaldi, L. A., et al. (2013). Wild pollinators enhance fruit set of crops regardless of honey bee abundance. Science, 339(6127), 1608–1611. doi:10.1126/science.1230200

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *